„Super sklep. Robię tu zakupy od początku jego istnienia. Kupuję różne produkty, ceny są dobre i jest miła obsługa”.
Wśród wszystkich sklepów sieci Mleczko – Polskie Delikatesy, punkt sprzedaży przy stacji metra South Ealing cieszy się wyjątkową popularnością. Gdy wybraliśmy się tam, by porozmawiać z pracownikami sklepu i jego klientami, zatrzymanie kogoś choć na chwilę nie było łatwe. Zatrudnionym paliła się praca w rękach, zaś zagadywanie klientów, gdy panuje duży ruch, graniczy z narzucaniem się. A jednak kilka osób znalazło chwilę, by z jednej strony opowiedzieć o działalności sklepu, a z drugiej, by wyrazić o nim swoją opinię.
Mateusz, który pracuje w sklepie od stycznia tego roku, wcześniej był zatrudniony w dwóch innych delikatesach Mleczko. „Przedtem pracowałem na Shepherd’s Bush – najpierw w mniejszym sklepie, a potem w supermarkecie. Tutaj, na South Ealing jest ogromny ruch. W statystykach całej sieci jesteśmy zwykle na drugim miejscu, a w ostatnim tygodniu wysunęliśmy się nawet na pierwsze miejsce – po Greenford, gdzie zazwyczaj jest najwięcej klientów. Średnio odwiedza nas każdego dnia 600 osób”.
Tak wielką popularność delikatesów na South Ealing tłumaczy na pewno ich lokalizacja – tuż przy wejściu do stacji metra o tej samej nazwie. Dojechać tu można linią Piccadilly, prowadzącą na lotnisko Heathrow, ale niedaleko znajduje się również inna stacja metra – Ealing Broadway. Stamtąd można dojechać zarówno autobusem, jak i przejść ten niewielki dystans spacerem. Należy też zaznaczyć, że są to okolice zamieszkałe w ogromnej liczbie przez Polaków, którzy zaopatrują się w delikatesach Mleczko zarówno w drodze do pracy, w porze obiadu, jak i po pracy. Wieczorami, a najczęściej w weekendy robią zaś większe zakupy na kilka dni.
Sklep działa od godziny 7.00 do 22.00, a w niedziele od 10.00 do 21.00. „Rano najczęściej wstępują do nas klienci po pieczywo i drożdżówki. Trochę później przychodzą mamy z dziećmi i kupują różne artykuły spożywcze. Największy ruch w sklepie jest potem w godzinach 17.30-20.00” – podkreśla Mateusz. Oprócz pieczywa i słodkich wypieków największą popularnością cieszą się wędliny, ale nie można narzekać – mówi Mateusz – wszystkie towary schodzą bardzo dobrze. Na półkach znajdziemy całą różnorodność produktów znanych Polakom z kraju, a może też i nieznanych, bowiem delikatesy
Mleczko starają się sprowadzać również na bieżąco wybrane nowości polskiego rynku spożywczego. Dostawy są trzy razy w tygodniu. Codziennie dowożony jest świeży chleb, a wędliny dwa razy na tydzień. Po polskie produkty przychodzą tu jednak nie tylko nasi rodacy. Nie brak i innych Wschodnioeuropejczyków, a także – naturalnie – Brytyjczyków i przedstawicieli innych nacji, które coraz częściej – jak potwierdzają pracownicy sklepu – interesują się polskimi produktami. Podczas naszej wizyty sklep odwiedził między innymi Azjata, Ksingh, który zakupił kilka bochenków chleba. „To bardzo dobry sklep – powiedział. – Przychodzę tu co tydzień już od sześciu miesięcy”. A co sądzą polscy klienci? Pytanie o opinię na temat sklepu zadaliśmy kilku osobom – Jarosław: „Super sklep. Robię tu zakupy od początku jego istnienia. Kupuję różne produkty, ceny są dobre i jest miła obsługa”. Cecylia: „Jestem stałą klientką, przychodzę zwykle trzy razy w tygodniu – od początku istnienia sklepu.
Jest to jeden z tańszych polskich sklepów w Londynie i ma przemiłą obsługę. Lubię gotować, więc nie kupuję specjalnie dań gotowych, ale widzę, że na półkach jest ich duży wybór”. Grzegorz, który pracuje w sklepie dodaje, że zna klientów, którzy regularnie przyjeżdżają aż ze Stratford we wschodnim Londynie. „Przyjeżdżają samochodami i robią duże zakupy. Raz się zdarzyło nawet, że jedna z takich osób kupiła towaru na ponad 200 funtów!”.
Ze względu na duży ruch w sklepie, pracownicy przyznają że przydałaby się większa powierzchnia. „Najwięcej klientów przychodzi oczywiście w okresie świątecznym – mówi Mateusz. – Wtedy jest nam dość ciężko. Zdarza się często, że nie jesteśmy nawet w stanie rozpakować towaru i układać na półkach. Klienci sięgają po produkty prosto ze zgrzewek”. W takich warunkach szczególnie ważne jest, by zespół pracowników był zgrany i dobrze koordynował różne zadania.
„Wszyscy robią wszystko” – tak podsumowuje inny pracownik sklepu, Kamil, wyzwania, jakie niesie codzienne życie sklepu. Trzeba i sprzedawać, i rozkładać towar, i dokonywać zamówień – zależnie od potrzeb chwili.
Obok różnorodnego asortymentu zaletą sklepu są częste promocje. Obecnie można taniej kupić np. Red Bulla – za jedyne 79 pensów, a chleb za 85. Ale nie tylko produkty spożywcze są tutaj na sprzedaż. Podobnie jak w innych sklepach sieci Mleczko, i tutaj dostępnych jest wiele polskich tytułów prasowych – zarówno dla pań i panów, jak i dla dzieci. Jest też trochę książek i kartki okolicznościowe, a na zewnątrz sklepu – wybór owoców i warzyw. Każdy, kto tu zajrzy, na pewno znajdzie coś dla siebie – i ci, którzy lubią gotować, i ci, którzy tego nie potrafią czy nie mają na to czasu. Wybór produktów do gotowania i pieczenia jest bowiem równie duży, jak dań gotowych. Do tego znaleźć tu można znane z kraju rozmaite słodycze, kompoty, mrożonki, herbaty i alkohole. Nie sposób tu wymienić wszystkich grup produktów. Zapraszamy do odwiedzenia sklepu i przekonania się o jego bogatej ofercie!
Wyświetl większą mapę
Wyświetl większą mapę