W zachodniej części Londynu, na Hanwell, od ośmiu lat funkcjonuje jeden z najstarszych sklepów sieci Mleczko. Powstał jako drugi – po sklepie mieszczącym się przy 362 Uxbridge Road. Powierzchniowo niewielki, ale dysponujący podstawowym asortymentem spożywczym oraz prasowym, zyskał sobie przez lata wielu stałych klientów.
Stosunkowo mała przestrzeń sklepu już wkrótce przestanie być problemem, bowiem przenosi się on do wielokrotnie większego lokalu nieopodal – na róg skrzyżowania
Boston Road i Uxbridge Road. Dopóki jednak działa w swoim dotychczasowm miejscu, przy 23 Boston Road, chcielibyśmy gorąco zaprosić wszystkich naszych Czytelników do jego odwiedzenia. Tak jak i w pozostałych, długo już funkcjonujących sklepach sieci Mleczko, i tu siłą rzeczy musiały z czasem zajść pewne zmiany. Kiedyś była to raczej sklepo-kawiarnia, ale od kiedy notujemy masowe przyjazdy Polaków i innych Wschodnioeuropejczyków do Wielkiej Brytanii lokal zamienił się w typowy sklep, z powiększonym i urozmaiconym asortymentem. Obniżone zostały ceny i znacząco wzrosła liczba klientów.
Z chwilą gdy delikatesy zaczną działać w nowym lokalu, który bez wahania będzie można nazwać supermarketem (już drugim w sieci Mleczko po otwartym niedawno przy stacji Shepherd’s Bush), popularność tego punktu sprzedaży zapewne wzrośnie jeszcze bardziej.
Zwłaszcza że na tyłach sklepu do dyspozycji klientów będzie duży parking, za który opłaty (60p/h) będą umarzane przez sklep przy opłacie za zakupy. A co dziś można kupić w sklepie Mleczko na Hanwell? Przede wszystkim trzy najbardziej poszukiwane w polskich sklepach grupy towarów, czyli świeże pieczywo, ciasta, wędliny i nabiał, a poza tym – rozmaite dania gotowe (w tym bigos, gołąbki, pierogi, dania rybne, sałatki, zupy itp.), słodyczne, polskie herbaty ziołowe, wódki, piwa, soki, produkty do pieczenia i gotowania i wiele innych. Znajdziemy tu również podstawowe polskie magazyny i trochę książek – przede wszystkim dla dzieci. Jak przyznaje obsługa, określana przez klientów jako „miła i uprzejma”, na zakupy przychodzą tu nie tylko Polacy, ale i Czesi, Rosjanie, Hindusi, Anglicy i inne narodowości.
– Ostatnio polski nabiał zaczął sobie zyskiwać popularność również wśród okolicznych mieszkańców pochodzących z Afryki – mówi Michał – pracownik delikatesów. Wiele osób spośród nie-polskiej klienteli – podkreśla z kolei Małgorzata – kupuje często te produkty, z którymi zetknęło się poprzez kontakty z Polakami, a niektórzy – być może z par mieszanych – przychodzą z kartkami, na których mają wypisane nazwy zakupów
Podczas naszej wizyty w sklepie o opinię zapytaliśmy
kilkoro klientów.
Michał: – Mieszkam niedaleko i robię zakupy w tym sklepie od paru miesięcy. Obsługa jest miła, a sprzedawane produkty – dobre i tanie. Kupuję tu głównie pieczywo, nabiał, wędliny i …zimne piwo!
„Obsługa jest miła, a sprzedawane produkty – dobre i tanie”.
Paweł: – Odwiedzam sklep od czterech miesięcy. Asortyment jest dobry, wszystko jest, co trzeba, a jeśli czegoś nie ma, to można zamówić.
Emilia: – Przychodzę tu codziennie. Kupuję chleb, śmietanę, mleko, wędliny. Sklep jest ogólnie dobry, ale chciałabym, żeby można tu było kupić więcej produktów dla dzieci, na przykład serki Monte.
Renata: – Jest miła obsługa, świeży towar – pieczywo, wędliny. Przychodzę często w tygodniu, a także dodatkowo w niedziele – po ciepły, niekrojony chleb.
Jacek: – Jestem stałym klientem od początku istnienia sklepu.
Mieszkam niedaleko i często tu przychodzę. Kupuję zwykle chleb, wedliny, ale czasem też dania gotowe. Zawsze jest miła obsługa.
Z dobrych opinii o sklepie i obsłudze wynika, że wizyta w delikatesach Mleczko może okazać się nie tylko pożyteczna, ale i miła, a przy okazji można się też czegoś dowiedzieć. Zawsze wisi tu jakiś plakat – czy to informujący o wydarzeniach społeczno-kulturalnych, czy ogłoszenie o sprawach, które mogą dotyczyć polskiej społeczności w Londynie. Obecnie na ścianie przy ladzie widnieje na przykład informacja z Hanwell Library – o możliwości bezpłatnego korzystania z internetu, dostępie do polskich i angielskich książek czy darmowych materiałów do nauki języka angielskiego.
A zatem – zapraszamy do odwiedzenia delikatesów – na razie jeszcze w lokalu przy Boston Road, a już niedługo – na rogu tej ulicy z Uxbridge Road, gdzie znakiem rozpoznawalnym jest duży zegar, stojący na skrzyżowaniu. Dojechać można kilkoma autobusami, m.in. 207, 607, 427, 83. Najbliższe stacje: kolejowa – Hanwell, metro – Boston Manor.
Do zobaczenia u nas!